Aktualności

18 września 2015

Suplementy diety – jak często poszukujemy ich w Internecie?

Suplementy, czyli skoncentrowane źródło witamin, składników mineralnych lub innych substancji, to obecnie bardzo popularny sposób na uzupełnianie diety. Ich popularność rośnie zwłaszcza jesienią, kiedy nasza odporność spada. Przyjmujemy je z nadzieją, że wpłyną pozytywnie na nasze zdrowie lub poprawią wygląd. Po jakie suplementy diety sięgamy najczęściej? Gdzie poszukujemy odpowiednich dla siebie specyfików? Czy kupujemy je również w Internecie? Specjaliści z serwisu Okazje.info zebrali dane, które pozwoliły odpowiedzieć na te pytania.

Badanie przeprowadzone przez CBOS w sierpniu 2014 roku wykazało, że ponad jedna trzecia Polaków (36%) regularnie lub czasami przyjmuje suplementy diety[1]. Poprzez ich stosowanie chcemy zadbać o swoje zdrowie lub poprawić wygląd. Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju suplementów diety. Najczęściej spotykane to: wspomagające odchudzanie, wzmacniające odporność, wspomagające układ trawienny, poprawiające stan skóry, włosów i paznokci czy wpływające na pamięć i koncentrację. Suplementy kupujemy w aptekach, drogeriach, a także w Internecie.

Internauci  a suplementy diety

W badaniu przeprowadzonym przez specjalistów Okazje.info wśród internautów, do przyjmowania suplementów diety przyznało się również sporo, bo 23% respondentów[2]. Najczęściej stosowanymi środkami leczniczymi tego rodzaju okazały się być preparaty wzmacniające włosy i paznokcie – wskazało je 29% badanych. Na drugim miejscu znalazły się suplementy wspomagające odchudzanie (28%), natomiast na trzecim wzmacniające odporność (23%). W zestawieniu pojawiły się również suplementy diety wspomagające układ trawienny, których przyjmowanie zadeklarowało 21% respondentów, a także suplementy witaminowe (12,6%), na poprawę koncentracji (10,6%) oraz wspomagające układ ruchu (8,7%).

 

Specjaliści Okazje.info wskazali także najpopularniejsze produkty w serwisie, w trzech najczęściej wskazywanych w badaniu kategoriach. W kategorii „Włosy, skóra i paznokcie” okazały się być nimi suplementy: Revalid, Inneov Densilogy oraz Aliness Acai Berry. W kategorii „Tabletki na odchudzanie” pierwsze trzy miejsca zajęły: SlimGREEN, SNS Yohimbine oraz VITAPOL FARM Saluran. Natomiast w kategorii „Odporność” najczęściej poszukiwane suplementy to: Geriavit Pharmaton, Laboratoria Natury Srebro Koloidalne oraz Nutridrink.

Suplementy diety a miejsce ich nabywania

W styczniu 2014 roku polskie apteki internetowe zanotowały rekordowe 2 mln użytkowników[3]. Widać zatem, że coraz więcej osób przekonuje się do kupowania leków przez Internet. Dużą rolę odgrywa tutaj zapewne wygoda, do której przyzwyczajeni są ci, którzy w ten sposób od dawna nabywają już ubrania, kosmetyki czy prezenty. Jednak w tym przypadku najważniejszym aspektem są ceny, które potrafią być nawet dwa razy niższe w Internecie niż w aptece stacjonarnej.

Badanie przeprowadzone przez specjalistów Okazje.info wykazało, że suplementy diety częściej niż w drogeriach, w których również dostępna jest ich szeroka oferta, kupujemy w Internecie. Do ich nabywania w sieci przyznało się 26,4% badanych, natomiast drogerię jako miejsce ich poszukiwania wskazało jedynie 7,25% respondentów. Najpopularniejszym miejscem zakupu suplementów diety pozostają wciąż apteki stacjonarne, w których tego rodzaju zakupy robi 66,3% z przebadanych osób. Wiele wskazuje jednak na to, że ten odsetek będzie regularnie spadał. Tym bardziej, że w sieci powstaje coraz więcej aptek, które zjednują sobie klientów nie tylko ceną, ale i jakością oraz szybkością obsługi. To rynek, który z pewnością warto obserwować.



[1] Komunikat CBOS „Diety Polaków”, sierpień 2014 (oprac. M. Omyła-Rudzka).

[2] Badanie przeprowadzone w dniach 4 -7.09.2015 roku , na próbie 2722 użytkowników serwisu Okazje.info.

[3] Źródło: Badanie Megapanel PBI/Gemius

09 września 2015

Fotelik samochodowy dla malucha – nie przepłacaj, ale dbaj o bezpieczeństwo

Fotelik samochodowy to nie tylko obowiązek, który narzuca na nas prawo, ale i troska o bezpieczeństwo naszego dziecka w czasie podróży. Dlatego oferta dostępnych na rynku modeli jest bardzo szeroka zarówno pod względem cech, designu, jak i ceny. Jakiego rodzaju produkty z tej kategorii są najbardziej popularne? Modeli w jakiej cenie najczęściej poszukujemy? Na te pytania pozwala odpowiedzieć analiza przeprowadzona przez specjalistów Okajze.info.

Według polskiego prawa każde dziecko, którego wzrost jest mniejszy niż 150 cm, musi być przewożone w foteliku samochodowym. To obowiązek spoczywający na rodzicach lub opiekunach, który ma zapewnić maluchom bezpieczną podróż. Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju fotelików samochodowych, a najbardziej znani producenci tych produktów to przede wszystkim firmy: Bebe Comfort, Bimbo, Pritax, Casualplay, Chicco, Fair, Graco, Jane, Maxi-Cosi, Teamtex, Kiddy, Ramatti, Easy GO, Caretero oraz Tako.

Ile najczęściej płacimy za foteliki?

W serwisie Okazje.info znajdziemy ponad 500 produktów z kategorii „foteliki samochodowe”. Analiza popularności poszczególnych modeli wykazała, że największym zainteresowaniem – na poziomie 54%, cieszą się te, których koszt wynosi od 150 do 300 zł. Na drugim miejscu znalazły się produkty mieszczące się w przedziale cenowym 300 – 600 zł, które generują 26% odsłon. Trzecie miejsce należy z kolei do najtańszych fotelików, których koszt nie przekracza 150 zł. Poszukiwało ich 20% korzystających z serwisu. Najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się najdroższe modele, za które musimy zapłacić 600 zł i więcej (14% odsłon).

Które modele cieszą się największą popularnością?

Analiza popularności fotelików samochodowych poszukiwanych w serwisie Okazje.info od początku stycznia do końca sierpnia 2015 roku wykazała, że największym zainteresowaniem cieszył się model Ibiza firmy Caretero w cenie 234,99 zł. Drugie miejsce należy do fotelika Junior Maxi marki Graco, którego kupimy za nieco mniej (169 zł). Na trzeciej pozycji znalazł się ponownie model firmy Caretero – fotelik samochodowy ViVo w cenie 155 zł. Najdroższy produkt, który uplasował się w pierwszej dziesiątce najbardziej popularnych fotelików to Young Sport firmy Recaro, za który trzeba zapłacić 640 zł. Z kolei najtańszy to model firmy KinderKraft o nazwie Comfort w cenie 149 zł.

Na co zwrócić uwagę kupując fotelik dla niemowlaka?

Kupując fotelik samochodowy dla niemowlaka pamiętajmy, że jego skorupa (czyli korpus) powinna być nie tylko twarda, ale i głęboka oraz masywna, a jednocześnie zapewniać wygodne ułożenie ciała. W przypadku tak małych dzieci bardzo ważny jest również system ochrony główki (określany jako SPS, Safe Side, ASP lub SIP). Jego konstrukcja oparta jest na umocnionych bokach fotelika, dzięki czemu poziom ochrony przed urazami jest wysoki. Zaleca się także, aby paski, którymi przypina się malucha były pięcio-, a nie trzypunktowe. Dobrze, jeśli będą one pokryte miękkim materiałem, który zapewni ochronę przed otarciami. Istotna jest też możliwość ich regulacji w zależności od tego, jak duże jest dziecko i w co jest ubrane. Dodatkowo ważna jest obecność specjalnej wkładki dla niemowlaka, którą umieszcza się pod jego pupą. Dzięki niej może on wygodnie leżeć, a w momencie rozpoczęcia procesu siadania podkładkę można wyjąć, dając pełen komfort małemu pasażerowi. Zwróćmy także uwagę na zagłówek, który w fotelikach dla niemowląt powinien być regulowany. Warto również, aby wybrany przez nas model był kompatybilny z systemem IsoFix, czyli jednym z najbezpieczniejszych dostępnych systemów mocowania fotelików samochodowych, w który wyposażone są prawie wszystkie nowe auta. Dobrym rozwiązaniem jest też zakup fotelika samochodowego mogącego jednocześnie pełnić funkcję gondoli montowanej w wózkach.

Na co zwrócić uwagę kupując fotelik dla starszego dziecka?

Foteliki samochodowe dla starszych dzieci muszą spełniać nieco inne wymagania i mieć inne parametry niż te przeznaczone dla niemowlaków. Materiał, którym pokryty jest szkielet fotelika samochodowego dla starszaka powinien zapewniać skórze wentylację. Dobrze sprawdza się w tej roli na przykład mikrofibra. Ważne jest również, by był on zdejmowany, gdyż starsze dziecko lubi brudzić siebie i wszystko w około – brak opcji zdejmowania utrudniłby więc pranie. Pasy do przypinania powinny być, tak jak i w przypadku fotelików samochodowych dla niemowlaków, pięciopunktowe, regulowane, pokryte miękkim materiałem. Siedzisko musi być na tyle szerokie, by zmieściło się w nim zarówno dziecko w letnim stroju, jak i w grubej, zimowej kurtce. Zagłówek także powinien mieć możliwość regulacji (w tym odchylania do tyłu), co będzie przydatne w chwili, w której dziecko zaśnie. Przydatną opcją w fotelikach samochodowych są kieszenie umieszczone na ich bokach – można w nich schować butelkę z piciem lub małe zabawki dla dziecka. Gdy głowa małego pasażera zaczyna wystawać ponad oparcie fotelika jest to niewątpliwy znak, że trzeba produkt wymienić na większy.

26 sierpnia 2015

Inteligentny dom – czy zabezpieczamy się przed niechcianymi gośćmi?

Według danych policji w 2014 roku w Polsce doszło do 106 900 kradzieży z włamaniem. Mimo to większość badanych deklaruje, że nie korzysta z rozwiązań pozwalających zabezpieczyć dom lub mieszkanie przed włamywaczami. Czy podejmujemy jakiekolwiek działania mające na celu ochronę naszego mienia? Jak wielu z nas korzysta z nowoczesnych urządzeń takich jak alarmy czy kamery? Czy zwiększamy swoją czujność w czasie dłuższych wyjazdów? Specjaliści z Okazje.info zebrali dane, które pozwoliły udzielić odpowiedzi na te pytania.

W wakacje, w czasie długiego weekendu, w święta, które spędzamy u rodziny, a także w środku nocy, gdy smacznie śpimy – nasze mieszkania i domy narażone są na atak złodziei. Są oni coraz sprytniejsi i dlatego bardzo często obserwują wcześniej wybraną posesję, poznając zwyczaje jej właścicieli. Tymczasem dzisiaj bardzo łatwo utrudnić lub uniemożliwić włamywaczowi dostanie się do naszego domu lub mieszkania. Na rynku dostępnych jest wiele nowoczesnych, już nie tak drogich jak kiedyś urządzeń, dzięki którym my i nasz dobytek będziemy znacznie bezpieczniejsi. Dane zebrane przez specjalistów Okazje.info pokazują jednak, że niestety większość badanych nie decyduje się na instalacje tego typu rozwiązań w swoim domu lub mieszkaniu. Dlaczego rezygnujemy z tych możliwości?

Sąsiedzka pomoc w cenie

Analiza Okazje.info wykazała, że opuszczając dom lub mieszkanie na dłuższy czas, wolimy poprosić o pomoc sąsiadów. Taką odpowiedź, w badaniu przeprowadzonym przez agencję badawczą Zymetria na zlecenie Grupy Okazje[1], wskazało 53% respondentów. Z kolei 35% jest bardziej przezorna i decyduje się ubezpieczyć swój dobytek na wypadek włamania. Sporo, bo 22% ankietowanych inwestuje także w antywłamaniowe okna i drzwi. Tak dużym zainteresowaniem nie cieszą się jednak nowoczesne rozwiązania, takie jak alarmy czy kamery. Zabezpieczenie swojego domu podczas wyjazdu za pomocą pierwszego z urządzeń zadeklarowało jedynie 13% ankietowanych, natomiast monitoring planowało wykorzystać tylko 9% z nich. Wielu z nas uważa z pewnością, że instalacja tego typu rozwiązań jest bardzo droga. Tymczasem koszt najpopularniejszego w serwisie Okazje.info systemu alarmowego nie przekracza 500 zł. Z kolei zewnętrzną, bezprzewodową kamerę, która cieszy się największym zainteresowaniem wśród użytkowników internetowej porównywarki kupimy już za 305 zł.

Mądry Polak po szkodzie

Włamanie do domu lub mieszkania i kradzież cennych rzeczy jest bardzo nieprzyjemnym doświadczeniem dla właściciela, które często wpływa negatywnie nie tylko na zasoby jego portfela, ale i pozostawia uszczerbek na zdrowiu. Wielu z nas nie decyduje się jednak zabezpieczyć swojego dobytku poprzez wykorzystanie, dzisiaj już szeroko dostępnych i niedrogich, nowoczesnych rozwiązań. Może wynikać to z faktu, że 68% ankietowanych nie doświadczyło w swoim życiu nieprzyjemności w postaci włamania i kradzieży do swojego domu lub posesji sąsiada[2]. Nie bądźmy jednak przysłowiowymi „mądrymi Polakami po szkodzie” i już zawczasu pomyślmy o bezpieczeństwie swoim, bliskich i naszego domu.



[1] Ogólnopolskie badanie ilościowe realizowane techniką CAWI - przeprowadzone wśród członków społeczności badawczej Zymetrii. Realizacja badania: 29.06-2.07.2015 r. Próba: osoby w wieku 18-64 lat, n=300

[2] Ankieta przeprowadzona w dniach 19 - 21.08 na liczbie ~ 200 użytkowników serwisu Okazje.info.

11 sierpnia 2015

Szkolna wyprawka 2015 – wyniki analizy Okazje.info

Wakacje to dla wielu z nas okres urlopowy. Z wyjazdów w tym czasie korzystają zwłaszcza rodzice, którzy posiadają dzieci w wieku szkolnym. Bardzo często część urlopu przeznaczają oni także na zakup szkolnej wyprawki. Analitycy Okazje.info sprawdzili czego w tym roku z pewnością nie zabraknie w szkolnej wyprawce i ile jesteśmy w stanie na nią przeznaczyć.

Sezon wakacyjny trwa w najlepsze, a do rozpoczęcia roku szkolnego zostały niespełna trzy tygodnie. Wiele osób zakup nowych podręczników, zeszytów i przyborów zostawiło na ostatni dzwonek. Są jednak też tacy, którzy już w lipcu dokonali zakupów szkolnej wyprawki.

Jak wynika z zeszłorocznego sondażu CBOS, przeciętna wartość wyprawki szkolnej dla dziecka to kwota 1257 zł. W przeliczeniu na jedno dziecko w wieku szkolnym wydatki te wyniosły średnio 828 zł[1]. Tegoroczna analiza serwisu Okazje.info – jednej z najpopularniejszych porównywarek internetowych w Polsce – pokazuje, że najwięcej, bo blisko 60% rodziców chciałoby wydać na wyprawkę szkolną do 500 zł, ale gro ankietowanych (64%) podkreśla też, że ceny wyprawki z roku na rok rosną[2].

Obowiązkowe w szkolnym tornistrze

Ilościowo najwięcej, wśród poszukiwanych przez użytkowników serwisu produktów z kategorii „Artykuły szkolne i plastyczne”, stanowią podręczniki do szkoły podstawowej. Z analiz Okazje.info wynika jednak, że w porównaniu z rokiem poprzednim w badanym okresie nastąpił znaczny spadek liczby zakupionych podręczników (o 52% rok do roku). Podobnie jest w przypadku podręczników do szkoły średniej (spadek o 13%) i lektur szkolnych (spadek o 8%). Zdecydowany wzrost, na poziomie 120%, zanotowały natomiast zeszyty. O 84% wzrosło też zainteresowanie tornistrami i plecakami szkolnymi, a aż o 206% piórnikami.

Tornister i plecak – największa szkolna inwestycja

Choć wielu rodziców przed przystąpieniem do zakupów deklaruje, że na wyprawkę chciałoby wydać do 500 zł, w praktyce okazuje się to niemożliwe. Najwięcej osób w analizowanym okresie wydało na sam tornister od 100 zł do 200 zł (34%). Cena najdroższego spośród wybieranych modelu (LEGO tornister szkolny Explorer NINJAGO) wynosiła 563 zł. W przypadku plecaków ceny są nieco niższe. Tutaj 30% użytkowników deklaruje zakup w kwocie pomiędzy 75 zł, a 125 zł. Najdroższe wybierane modele kosztowały odpowiednio 159 zł (Nike Plecak Max Air Vapor) oraz 129,99 zł (Adidas Plecak ORIGINALS AC Bpack).

Nowy plecak, nowy piórnik, nowe przybory

Choć zeszłoroczny wygląda prawie jak nowy, to „obciach” pojawić się z nim w nadchodzącym roku szkolnym. Nawet jeśli nie mamy dzieci w wieku szkolnym, znamy to doskonale, choćby z własnego doświadczenia. Dlatego też wśród rodziców, odwiedzających serwis Okazje.info w poszukiwaniu szkolnej wyprawki, 60% odpowiedziało, że poszukuje nowego plecaka, a 56% nowego piórnika. Najwięcej, bo 64% ankietowanych wskazało zainteresowanie nowymi przyborami szkolnymi (kredki, linijki itp.). Co ciekawe do wprawki szkolnej zalicza się także strój na W-F. Poszukiwało go 61% rodziców.

Dla kogo szkolna wyprawka?

Z analiz Okazje.info wynika, że zdecydowana większość rodziców, szukających w serwisie szkolnej wyprawki posiada jedno dziecko w wieku szkolnym (93%). Najczęściej są to dzieci rozpoczynające dopiero naukę, czyli uczniowie klas 1-3 (37%). Co czwarte dziecko, którego rodzic szukał wyprawki w Internecie jest uczniem gimnazjum. Jedynie 22% stanowią uczniowie liceum. Oznaczać to może, że młodzież licealna o swoje szkolne przybory dba w większości przypadków sama lub też nie odświeża ich tak często jak młodsze pokolenie.



[2] Ankieta przeprowadzona w dniach 7-10.08 na liczbie ~ 460 użytkowników serwisu, poszukujących produktów w kategorii „Artykuły szkolne i plastyczne”. 

03 sierpnia 2015

Wakacyjne lenistwo kontra domowe remonty – wyniki raportu Okazje.info

Wielu z nas uważa lato za zdecydowanie najlepszy czas na remont domu lub mieszkania. Pracom nad odnowieniem wnętrz sprzyja pogoda i urlop. Część z nas decyduje się na przeprowadzenie kompleksowych zmian, inni do swoich czterech ścian pragną wprowadzić jedynie lekki powiew świeżości. A jak to wygląda w tym roku? Jak wiele osób zdecydowało się na remont, a ile odpoczywa i doładowuje siły przed powrotem do pracy? Za pomocą badania internetowego sprawdziła to Grupa Okazje.info – właściciel jednej z najpopularniejszych internetowych porównywarek cen.

Świeżo wyremontowane mieszkanie cieszy oko i poprawia humor, gdy wkraczamy do niego po ciężkim dniu pracy. Jego kompleksowe odnowienie jest jednak czasochłonne i często przysparza sporo stresu. Dlatego wielu z nas decyduje się na tego typu prace w okresie wakacyjnym. Latem sprzyja zarówno pogoda, jak też fakt, że jest to sezon urlopowy.

Kompleksowy remont

Analiza zrealizowana na przełomie czerwca i lipca na zlecenie Grupy Okazje.info[1] wykazała, że latem remont mieszkania lub domu zamierza przeprowadzić 38% respondentów. 49% z nich na ten cel przeznaczy nie więcej niż 1000 zł. To fundusze, które pozwolą na przykład na odmalowanie całego mieszkania lub całościowe wyremontowanie jednego pokoju. Z kolei 23% ankietowanych planuje wydać na odnowienie mieszkania od 1100 do 5000 zł, a 22% od 5100 do 10 000 zł. Jedynie 1% myśli o wydatkach większych niż 10 000 zł.

A może drobne zmiany?

Odświeżyć swoje wnętrza możemy również za pomocą drobnych zmian, na przykład nowych zasłon, dywanu czy innych dodatków. W te wakacje dekoracje do domu lub mieszkania planuje zakupić 19% badanych. Większość z nich (75%) wyda na ten cel nie więcej niż 1000 zł. Z kolei 24% ankietowanych zainwestuje w odświeżenie swoich wnętrz trochę więcej, bo od 1100 do 5000 zł. Najmniej z badanych, bo tylko 1% wyda natomiast od 5100 do 10 000 zł.

Inwestycja w nowe meble

Sposobem na odmianę wnętrz bez angażowania ekipy remontowej jest również wymiana mebli, o której myśli 11% respondentów. 55% z nich chce przeznaczyć na produkty wyposażenia domu lub mieszkania od 1100 do 5000 zł. Z kolei 28% chciałoby wydać mniej, mieszcząc się w swoich wydatkach w 1000 zł. Wśród badanych jest również grupa, która myśli o całkowitej wymianie mebli lub planuje zakup tych z wyższej półki. 16% ankietowanych przeznaczy na nie bowiem od 5100 do 10 000 zł, a 1% więcej niż 10 000 zł.

Dane pokazują, że latem chętnie i hojnie podchodzimy do kwestii remontu naszego mieszkania. Ponad połowa z nas planuje podjąć w tym czasie działania w celu odnowienia swoich czterech ścian, a tylko 29% jest zdecydowana nie poświęcać na prace w mieszkaniu czy ogrodzie letnich dni. Pamiętajmy jednak, że wakacje to także czas wypoczynku, dlatego jak już uporamy się z malowaniem i meblowaniem naszych czterech kątów wyskoczmy gdzieś choćby na kilkudniowy urlop, żeby nabrać sił i energii do pracy.



[1]   Ogólnopolskie badanie ilościowe realizowane techniką CAWI - przeprowadzone wśród członków społeczności badawczej Zymetrii, na zlecenie Grupy Okazje.info. Realizacja badania: 29.06-2.07.2015 r. Próba: osoby w wieku 18-64 lat, n=300

Dodatkowe informacje